Założyciele Monstera, odkąd stracili udziały i zyski w firmie słuchawkowej Beats, która odniosła globalny i bezprecedensowy sukces, desperacko próbują utrzymać się w centrum zainteresowania. Można było sądzić, że szczytem desperacji jest nawiązanie współpracy z raperem o pseudonimie Swizz Beatz, jednak najnowsze przedsięwzięcie przyćmiewa wszystkie idiotyczne rzeczy wymyślone ostatnio przez Amerykanów. Firma zmajstrowała otóż słuchawki Diamond Tears pokryte 18-karatowym złotem oraz wysadzane brylantami o łącznej wadze 5,56 karatów i wyceniwszy je na 20 tys. funtów wystawiła na sprzedaż w domu towarowym Harrods. Nieszczęsne to dzieło jest robotą koreańsko-amerykańskiej dizajnerki Sally Sohn, która może i przyczyniła Monsterowi rozgłosu, ale czy nie pogrążyła przy okazji jego powagi?
Kategorie:
NOWOŚCI