DARWIN TUNES




Jak w praktyce może wyglądać muzyczna ewolucja? Pokazał to eksperyment przeprowadzony w londyńskim Imperial College

Brytyjscy naukowcy przy pomocy specjalnego programu o nazwie DarwinTunes wygenerowali na początku swojego doświadczenie czysty hałas, a następnie zaprezentowali różne fragmenty początkowej kakofonii 7 tysiącom uczestnikom eksperymentu, do których docierały one w sposób przypadkowy. Każdy z nich dysponował pięciostopniową skalą ocen – kawałki oceniane najwyżej były przez program „żenione” z innymi dalej, najgorsze wypadały zaś z gry. Gdzieś w 2500 pokoleniu z początkowego dźwiękowego chaosu zaczęło się wyłaniać coś, co już przypominało muzykę. Eksperyment zatrzymał się w generacji numer 3630. Czy brzmi jak „Suity orkiestrowe” Bacha? Proszę się przekonać osobiście. My mamy uzasadnione powody sądzić, że doświadczenie zostało przerwane tak wcześnie, bo naukowcy zaczęli się w pewnym momencie bać, iż na samym końcu pojawi się Justin Bieber. I tak na pewno by się stało, gdyż jeśli za czynnik selekcji uznali gust osób biorących udział w tym projekcie, musieli wiedzieć, iż zakończy się to katastrofalnym stwierdzeniem, że muzyczna ewolucja – w przeciwieństwie do biologicznej – promuje jako formy dominujące mało skomplikowane konstrukcje, upośledzając jednocześnie gatunkową różnorodność. Artykuł pt. „Evolution of music by public choice” napisany przez brytyjskich badaczy i prezentujący dokładnie ten eksperyment – tutaj.

Kategorie: NOWOŚCI

Skomentuj