MAYBE VINYL BABY vol. 200

MAYBE VINYL BABY vol. 200

– Wiesz, Marian, poszłam dzisiaj do salonu audio, żeby kupić gramofon i po raz pierwszy w życiu chyba zostałam zgwałcona. Obskoczyło mnie trzech takich i się zaczęło – a czego słuchasz, a gdzie, a z kim, a o jakich porach… Rozbierz się, powiedzieli, nie będziemy się spieszyć, tam jest kanapa, możesz się położyć, posłuchamy razem płyt. Udało mi się wyrwać dopiero, kiedy zaczęli dopytywać o ulubione pozycje

Kategorie: Bez kategorii

Skomentuj